Następnie udało się jej odnaleźć sierociniec, w którym urodziła dziecko, które poleciła nazwać właśnie Tomem Marvolo Riddle’em. Zmarła godzinę po porodzie.
Tom wychowywał się w sierocińcu. Zauważył, że potrafi w wyjątkowy sposób kontrolować rzeczywistość: sprawiać w niezwykły sposób fizyczny ból i przykrość osobom, które go denerwowały, nigdy jednak nie przyłapano go na gorącym uczynku. Potrafił także rozmawiać z wężami. Z powodu dziwnych zjawisk, które działy się wokół niego, bano się go. On sam był jednak przygotowany na to, aby uwierzyć, że jest, jak sam to określił, „wyjątkowy”.
Z wyglądu przypominał ojca, ale ustosunkowanie się do mugoli, „szlam” i „zdrajców krwi” odziedziczył po dziadku od strony matki.
Pierwszy etap życia Toma kończy się w lipcu 1937 roku, wraz z wizytą Albusa Dumbledore’a, pełniącego wówczas funkcję nauczyciela transmutacji w Hogwarcie, który przyniósł Riddle’owi list z propozycją nauki w szkole dla czarodziejów. Chłopiec dowiedziawszy się o swym czarodziejskim pochodzeniu zapytał, które z jego rodziców było czarodziejem. Dowiedziawszy się, że była to matka, nie mógł w to uwierzyć, ponieważ zmarła ona w tak prozaiczny, „mugolski” sposób, po czym zostawiła go w mugolskim sierocińcu, co kłóciło się z jego wyobrażeniem o czarodziejskiej mocy, która się w nim budziła.