Europejską, a raczej skandynawską specjalnością są promy pełniące rolę wycieczkowców (główny powód zakupy taniego alkoholu w sklepach wolnocłowych).

Aktualnie promowa żegluga pasażerska przeżywa ten sam okres co liniowce na przełomie lat 50. i 60. Pojawił się konkurent w postaci tanich linii lotniczych. Przewozy pasażerskie maleją, mimo że przedsiębiorstwa promowe notują wzrost sprzedaży usług. Powodem tego wzrostu jest zwiększenie przewozów ładunków, szczególnie na obszarze Unii Europejskiej. Fundamentalne znaczenie ma tu wprowadzenie na jej obszarze opłat za korzystanie ze środowiska naturalnego, podatków drogowych, które powodują, że przewoźnicy na dystansie kilkuset kilometrów drogi morskiej uzyskują realne oszczędności. Powstał termin from roads to sea – oznaczający ucieczkę przewozów towarów z dróg lądowych na morze. Poza tym żegluga promowa doskonale wpisuje się w ideę „autostrad morskich” Unii Europejskiej.