Zapisuje ona samogłoski długie jako podwójne, a kropkę pod literą stawia przed nią. Istnieją też inne systemy transkrypcji specjalnie dostosowane do potrzeb Internetu: system Veldhuisa, system ITAR-ITRANS, nie używające wcale kropek, tylko różne kombinacje małych i wielkich liter alfabetu łacińskiego.

W Polsce od 1957 roku toczy się spór pomiędzy indologami (indianistami), jak zapisywać słowa sanskryckie w tekstach polskich – czy z użyciem międzynarodowej transkrypcji orientalistycznej (zwanej też naukową), czy z użyciem tradycyjnej transkrypcji spolszczonej (pomijającej długość samogłosek i kropki pod literami cerebralnymi). Pomiędzy zwolennikami zapisu spolszczonego trwa spór na temat zapisu samogłoskowego sonantu .r jak ri (tzw. szkoła krakowsko-wrocławska i szkoła poznańska) czy jak ry (pozostałe szkoły), oraz na temat spółgłosek palatalnych – czy je zapisywać jak cz i dż (szkoła krakowsko-wrocławska i stara szkoła warszawska), czy raczej jak ć i dź (nowa szkoła warszawska, szkoła lubelska i szkoła poznańska, przy czym nowa szkoła warszawska i szkoła poznańska zapisują spółgłoski ć, dź, ń i ś nieortograficznie, także przed samogłoskami, zaś szkoła lubelska – zgodnie z regułami ortografii polskiej – zamienia je na ci, dzi, si i ni przed samogłoskami).