Tego właśnie problemu nie potrafią rozwiązać programiści z zespołu inżynieryjnego. Skutkiem tego Pentagon postanowił rozwiązać umowę z nimi. Ricky odkrywa, że firma budująca placówkę źle zaprojektowała filtry w przewodach wentylacyjnych. Przez to bakterie i nanoboty wydostają się na pustynię, tworząc własny rój. Te roje posiadają własną pamięć i są zasilane energią słoneczną. Stają się samowystarczalne, same się reprodukują i ewoluują bardzo szybko. Co jeszcze bardziej niepokojące to, że rój zaczyna przejawiać szczątkową inteligencję oraz drapieżne zachowanie: atakują i mordują małe zwierzęta. Jack nie jest w stanie wyjaśnić takiego zachowania, biorąc pod uwagę fakt, jak twierdzi Ricky, kod nie obejmował algorytmów zezwalających na ewolucję genetyczną.

W placówce dołączają do niego jego starzy członkowie zespołu programistów - Mae, Charley, David, Rosie i Bobby. Gdy rój zabija królika, Jack razem z Mae wyrusza na zewnątrz aby to zbadać. Ta stwierdza, że królik zdechł przez uduszenie - nanoboty zablokowały oskrzela zwierzęcia. Mae wraca do placówki po odpowiedni sprzęt, Jack czeka na nią na zewnątrz. Nagle pojawiają się dwa roje. Jack przez chwilę jest w stanie je przechytrzyć wykorzystując wiedzę o tym jak zostały zaprogramowane. Jednak roje po chwili się adaptują i trik na nie przestaje działać.