Kresem awangardy było unicestwienie samego dzieła w takich przypadkach jak: wytarty gumką przez Rauschenberga rysunek de Kooninga, Galeria pustych ścian Kleina, 4'33'''' Johna Cage’a (cztery minuty i trzydzieści trzy sekundy ciszy). Pojawiły się głosy o „śmierci sztuki”, które jednak należy interpretować jako śmierć sztuki awangardowej. Awangarda umarła, transawangarda proponowała powrót do pierwotnego sensu sztuki, gdzie obraz nie jest niczym więcej, jak tylko obrazem.
Ocena transawangardy Łącząc transawangardę z końcem awangardy wystawia się ją na zarzut afirmacji rzeczywistości, hedonizmu i skrajnego relatywizmu. Z obecnej perspektywy transawangarda jawi się jednak jako czas przełomu, anarchistyczny, burzycielski ruch, odświeżający teren sztuki, przed dalszym etapem rozwojuKrzysztof Stanisławski, Nowa ekspresja.. Z drugiej strony wbrew deklaracjom zerwania z awangardą, transawangarda wcale nie przestaje korzystać z jej dorobku i środków formalnych, a sama nazwa nowej ekspresji wskazuje na ciągłość z awangardowym przymusem nowości. Same zaś próby wystąpień przeciwko oficjalnej sztuce są z łatwością neutralizowane przez formuły działania artystycznych instytucji – włączenie w ramy świata artystycznego skutecznie, choć może nie z premedytacją wytrąca oręż z ręki wszelakim buntownikom.