Czebotarewicz.

Historia W maju tego roku kolaboranci przeprowadzili swoją pierwszą akcję antypartyzancką. Niemcy byli zadowoleni z ich postawy bojowej, zaś wszyscy zabici zostali pochowani z wojskowymi honorami. Całe lato batalion wiódł boje z partyzantami. Jesienią uzupełniła go nowa kompania sformowana w Wilejce przez tamtejsze SD (na jej czele stał por. Arkadij Kaczan). Ponadto z rejonu głębockiego przybył ok. 150-osobowy oddział pod dowództwem porucznika Jakubienki.

W tym samym czasie pojawiły się pierwsze konflikty pomiędzy oficerami niemieckimi i białoruskimi dotyczące obsady stanowisk podoficerskich. Najgłośniejsza była sprawa ppor. Mazura, który był ambitny i impulsywny. Ppor. Mazura skierowano do szkoły oficerskiej w Berlinie na przeszkolenie. Zgłosił się do budynku SD po stosowne dokumenty i nikt nigdy go już nie zobaczył. Niemcy poinformowali, że zginął w Poczdamie w czasie bombardowania. Żołnierze batalionu podawali w wątpliwość te wyjaśnienia, a śmierć ppor. Mazura pozostała zagadką.