Księżna Helena sprawująca władzę w imieniu małoletniego Leszka Białego (po 1194 r.), również samodzielnie mianowała na urzędy, chociaż polegając na rekomendacjach swoich zaufanych: duchownego Nicolausa i rycerza Fulco. Za panowania Wacława II (przywilej z 1291 r.) sprawa została przesądzona; istotne rozstrzygnięcia mogły być podejmowane tylko po konsultacjach z przedstawicielami Kościoła i miejscowego możnowładztwa. Podobne zobowiązania podjął już w 1228 r. Władysław Laskonogi, co oznacza, że eliminację urzędu palatyna oraz kolegialność decyzji można wtedy uznać za zjawisko trwałe.

Jeszcze w 1209 r. Henryk Brodaty mianował palatynem (a właściwie, z racji funkcji – kanclerzem) Mikołaja, człowieka spoza dworu, niemającego żadnego oparcia wśród możnowładców. Jako obcemu i nie należącemu do istniejącego wcześniej układu, bardziej opłacało mu się posłuszeństwo wobec Henryka, z którego woli piastował funkcję, niż udział w dworskich intrygach; nie mógł też liczyć na przychylność czy protekcję kogokolwiek z dworu. Chociaż to Henryk mianował na urzędy, Mikołaj ponosił za te nominacje całą odpowiedzialność.