Już w 1603 odnotowano jego obecność w Brahiniu u Adama Wiśniowieckiego.
Według jednej z krążących ówcześnie pogłosek, Samozwaniec miał być też rzekomo nieślubnym synem Stefana Batorego, pochodzącym z jego potajemnego związku z córką borowego z okolic Grodna – ulubionego miejsca polowań króla.
Szukanie poparcia i wyprawa na Moskwę W 1604 Samozwaniec przybył do Krakowa. Został przyjęty przez Zygmunta III Wazę. Przedstawił mu plan wyprawy na Moskwę w celu zdobycia tronu carskiego. Król nie zajął jednoznacznego stanowiska, natomiast wiele wpływowych osobistości z Janem Zamoyskim na czele uznało przedsięwzięcie za szkodliwe dla interesów Rzeczypospolitej. Magnackie rody Mniszchów i Wiśniowieckich spoglądały z zainteresowaniem na ten plan – wierzyły w nabycie nowych ziem dla swoich domen i rozszerzenie wpływów. Tak samo jak rosyjskie rody bojarów: Szujskich, Bielskich, Romanowów, Mścisławskich – liczyli na przywileje podobne do tych, jakie mieli polscy magnaci. Mniszchowie pragnęli wykorzystać zamęt w Rosji wywołany sporem cara Godunowa z wielkimi rosyjskimi rodami.