W tym samym czasie doszło do zaburzeń także w wielu innych częściach kraju. W Idumei dwa tysiące dawnych żołnierzy herodowych chwyciło za broń i wystąpiło przeciwko zwolennikom królewskim. Walczył z nimi kuzyn króla Achiab, opierając się o najsilniejsze twierdze w kraju i unikając otwartej walki w polu. Wystąpili także Atrongajos, Szymon z Perei oraz Juda, syn Ezechiasza. W owym czasie w całej Judei grasowały bandy rozbójnicze. Gdzie tylko ktoś zdołał zebrać grupę buntowników, obierano go królem i wyrządzano ciężkie szkody narodowi.
Gdy Warus dowiedział się od Sabinusa o zaistniałej sytuacji, bojąc się o los legionu, zabrał dwa pozostałe oraz cztery przynależące do nich oddziały jazdy i ruszył ku Ptolemaidzie, gdzie wyznaczył punkt zborny dla wojsk posiłkowych przysłanych przez królów i dynastów. Przechodząc przez Beryt dobrał stamtąd także tysiąc pięćset ciężkozbrojnych żołnierzy. W sumie mógł mieć około 20 000 ludzi.