W 1913 zakupiło wielką stocznię Fore River w Quincy, dzięki temu stając się jednym z najważniejszych producentów statków i okrętów na świecie.

Podczas II wojny światowej 15 stoczni należących do Bethlehem Steel wyprodukowało łącznie ponad 1,1 tys. okrętów i statków. Podczas wojny przedsiębiorstwo zatrudniało łącznie około 300 tys. pracowników. Szczytowym okresem były lata 50. XX wieku, kiedy produkowało 23 mln ton stali rocznie. W 1956 osiągnęło swoje najwyższe, ósme miejsceRanking „Fortune 500” z 1956, ze stron CNN . w rankingu Fortune 500, szeregującym amerykańskie przedsiębiorstwa według przychodów.

Po wojnie przedsiębiorstwo stopniowo straciło pozycję światowego lidera w swojej branży. Zniszczenia wojenne w Niemczech i Japonii umożliwiły tym krajom odbudowę swojego przemysłu hutniczego z użyciem nowszych technologii. Tymczasem amerykańskie przedsiębiorstwa hutnicze, chronione przez bariery celne, nie inwestowały swoich zysków w unowocześnienie swoich zakładów. Co więcej, przedsiębiorstwa amerykańskie były odpowiedzialne za szereg świadczeń socjalnych dla swoich pracowników, które w innych krajach były pokrywane przez państwo. Ponadto płace amerykańskich robotników były przez wiele lat po wojnie wyższe niż porównywalne pensje w innych uprzemysłowionych krajach.