W zamieszkach giną żołnierze, a Ransom zostaje w wybuchu odrzucony do rzeki.
Sierżant dryfuje nieprzytomny po tafli rzeki, aż dopływa wraz z prądem do małej, leśnej wioski. Znajduje i ratuje go chłopiec, Lao, który sprawuje nad nim opiekę przez najbliższe dni. Gdy Ransom powraca do zdrowia, wdaje się w rozmowę z Le Due’m, emerytowanym francuskim żołnierzem, który opowiada mu, że wioska − zamieszkana przez bojowników o wolność − odgrywała rolę kościoła do momentu, w którym nie zaczął atakować jej Vietcong. Ransom dowiaduje się także, że w Wietnamie działają wojska rosyjskie. Michael zgadza się pomóc przeprowadzić mieszkańców wsi do bezpiecznej, nieznanej żołnierzom Wietkongu osady. Bohaterowie realizują plan, a gdy natykają się na martwego żołnierza, Michael korzysta z jego radio i kontaktuje się z bazą. Zdaje raport pułkownikowi Radekowi i proponuje miejsce, w którym miałby zostać odebrany. Informuje także swoje dowództwo, że zespół „Strike Commandos” domaga się sprawiedliwości i będzie strajkować w akcie zemsty. Radek wysyła po swojego komandosa helikopter. W międzyczasie, w drodze do celu, Ransom i lokalni osadnicy rozbijają obóz. Michael i Lao rozmawiają o Ameryce i Disneylandzie.