Należał do grona najciekawszych, dziś często zapominanych pisarzy dwudziestolecia międzywojennego. W swych wypowiedziach kładł duży nacisk na etyczny wymiar kultury i sztuki. Pisał o zjawiskach społecznych i politycznych. Zbliżony był do obozu narodowego, ale opowiadał się jako przeciwnik antysemityzmu, przestrzegał też przed faszyzmem. Jako krytyk literacki nawiązywał do założeń krytyki modernistycznej, zwłaszcza do pisarstwa Karola Irzykowskiego. Dzieło literackie traktował jako przejaw życia psychicznego pisarza. Cenił zwłaszcza twórczość Jana Kasprowicza.

Światopogląd Konińskiego znalazł wyraz w opowiadaniach (np. Straszny czwartek w domu pastora, Dalsze losy pastora Hubiny), w których pisarz poruszał kwestie związane z wiarą religijną i jej miejscem w życiu praktycznym człowieka. Interesowała go rola przypadku w życiu, zajmował się też zagadnieniami winy i kary. Szukał przyczyn obecności zła w świecie i próbował je pogodzić z ideą obecności wszechmogącego i miłosiernego Boga.