Wpłynęła na to książka Maxa Stirnera.

Teoria prawa naturalnego wiąże się z uznaniem, że istnieją pewne przyrodzone prawa i obowiązki dotyczące ludzi, wynikające z ich natur lub natury. Egoizm natomiast jest postawą w której odrzuca się przyjęcie jakiegokolwiek obowiązku moralnego czy etycznego na siebie. Do pomyślenia jest to, że ktoś kogoś zmusza, możliwe jest też to, że ktoś robi co chce. Absurdalnym (lub fałszywym) dla egoisty jest jednak twierdzić, że ktoś dobrowolnie robi coś, co musi lub powinien zrobić.

Różnice między jedną a drugą „szkołą” anarchizmu indywidualistycznego są znaczne, choć prowadziły indywidualistów do podobnych wniosków. Zwolennicy prawa naturalnego uważali, że z racji określonej natury ludzkiej, do której da się dotrzeć za pomocą rozumnego badania, każdy człowiek jest zobowiązany szanować wolność drugiego człowieka. Egoiści natomiast poszanowanie wolności uważali za najkorzystniejsze dla wszystkich rozwiązanie i przyjmując utylitaryzm, promowali je.

Teoria prawa naturalnego jest najczęściej krytykowana za nienaukowość, negowanie zjawiska ewolucji społecznej, zamkniętość na zmiany oraz próbę uniknięcia krytyki.