U szczytu kariery thumb|Dworek Ludwika Geyera W 1835 roku Ludwik Geyer był już na tyle silnym przedsiębiorcą, że przystąpił do budowy nowej, wielkiej przędzalni i tkalni mechanicznej, która została ulokowana na posesji Piotrkowska 282. Ukończoną w 1837 roku fabrykę nazywano Białą Fabryką, gdyż w przeciwieństwie do późniejszych budynków fabrycznych była otynkowana. Rok później do głównego budynku dobudowano trzypiętrowy pawilon fabryczny. Ludwik Geyer stał się wówczas największym łódzkim przemysłowcem, a zakład był wzorcowym zakładem tego rodzaju w Polsce. Z tego powodu zyskał w Łodzi nieoficjalne miana „ojca Łodzi”, „króla perkalu”, „pierwszego lodzermenscha”, a nawet „sępa z Piotrkowskiej” (gra słów: „geier”, niem. – sęp).

Pod koniec roku 1838 Ludwik Geyer zainstalował w „Białej Fabryce” pierwszą nie tylko w Łodzi, ale w całym przemyśle włókienniczym Królestwa Polskiego maszynę parową o mocy 60 KM. Rozpoczęła się w ten sposób mechanizacja przemysłu włókienniczego, czego oznaką było pojawienie się w Łodzi pierwszego komina fabrycznego. W 1840 roku Geyer nabył od rządu (po wygranej licytacji) nieruchomość przy Piotrkowskiej 287–301, która wcześniej należała do Jana Traugotta Langego, a także w tym samym roku (również po licytacji) działki przy Piotrkowskiej 303–315 pozostawione przez zbankrutowanego Jana Rundziehera.