Obie walczyły w składzie pułku królewskiego, a liczyły odpowiednio 150 i 90 koni. W kolejnym roku sejm pacyfikacyjny nie tylko nie ratyfikował traktatu buczackiego, ale podjął uchwały o powiększeniu liczebności wojsk zarówno koronnych jak i litewskich. Jesienią 1673 król Michał Korybut Wiśniowiecki przekazał dowodzenie nad wojskami hetmanowi wielkiemu koronnemu Janowi Sobieskiemu, a połączone siły koronno-litewskie 9 listopada stanęły pod Chocimiem. Była wśród nich były dwie chorągwie pancerne koronne króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego; pierwsza pod dowództwem starosty horodelskiego Michała Kozubskiego. W czasie bitwy liczyła 184 konie. Drugą chorągwią pancerną królewską dowodził Pruszkowski. Liczyła 98 koni

Żołnierze chorągwi królewskiej Jana III Sobieskiego znaleźli się też w kompucie wojsk koronnych pod Wiedniem w 1683 i pod dowództwem stolnika latyczowskiego Aleksandra Wronowskiego wzięli udział w wojnie polsko-tureckiej 1683–1699.Pod Wiedniem chorągiew walczyła w składzie pułku królewskiego. Zgodnie z etatem chorągiew powinna posiadać 120 koni starego i 80 nowego zaciągu. Faktycznie posiadała 190 koni.

W 1686 król Jan Sobieski zorganizował kolejne uderzenie na Mołdawię. Armia była gotowa do działań z początkiem lipca.