Kilka lat później Wood zdobył pieniądze od Kościoła Baptystów na produkcję kolejnego swego filmu Grave Robbers from Outer Space. Fabuła opowiadała o kosmitach chcących podbić Ziemię za pomocą ożywionych ciał zmarłych Ziemian. Wood wówczas wykorzystał materiał filmowy do Tomb of the Vampire, sądząc że Lugosi przejdzie jako jeden z aktorów wcielających się w żywe trupy. Brakujące sceny z udziałem Lugosiego Ed Wood uzupełnił przypadkowymi nagraniami archiwalnymi oraz dokręceniem jednej sceny z udziałem dublera. Film potem był opisywany jako ostatni wielki film Lugosiego.

Film był produkowany niemal bez budżetu. Samochód i mundury policyjne zostały wypożyczone z lokalnego posterunku z pomocą Tora Johnsona, którego syn Clay był oficerem policji. Sceny na cmentarzu nakręcono w Quality Studios i by ukryć widoczną taniość zastosowano mgłę i sztuczne drzewa. Aktorzy i statyści przychodzili na plan w swoich własnych ubraniach, a ludzie grający wampirów ubierali się w prywatne stroje. Dekoracje były wykonane samodzielnie. Przez lata uważano, że statki kosmiczne powstały w wyniku sklejenia dwóch papierowych talerzy lub kołpaków samochodowych.