Bohaterowie adaptacji Campiottiego są młodsi niż ich odpowiednicy z poprzedniej wersji filmu. Innymi kluczowymi elementami była decyzja reżysera, by użyć prawdziwych plenerów zamiast studia filmowego i odtworzyć sceny miłosne w bardziej kontrowersyjny, kategoryczny sposób. Campiotti bowiem uważał, że w dzisiejszym świecie seksualność jest wciąż tematem tabu. Starał się wiernie odzwierciedlić miłość jako silne i piękne uczucie, które jest ważniejsze niż wojna.
Pogoda Problemem, z jakim musiała zmierzyć się ekipa filmu, była pogoda. Do realizacji pierwszych scen był potrzebny śnieg, a filmowanie w Rosji, Norwegii czy Finlandii było za drogie. Za rozwiązanie uważano Kanadę – idealne miejsce do zrealizowania potrzebnych fragmentów. Jednak stacja meteorologiczna zakomunikowała, że śnieg jest jedynie na dalekich krańcach kraju, gdzie jest zbyt zimno, aby rozłożyć niezbędny ekwipunek. Ekipa produkcyjna rozpoczęła swoją pracę w marcu i po wielokrotnych konsultacjach z meteorologami wytypowano Słowację jako kraj z największym prawdopodobieństwem wystąpienia opadów śniegu. Dwa dni przed rozpoczęciem kręcenia nastąpiła burza śnieżna. Krótko potem słońce świeciło tak intensywnie, że spowodowało natychmiastowe topnienie śniegu.