Organizacja Jungenschaft została zdelegalizowana w roku 1935, a sam Koebel uniknął aresztowania tylko dzięki emigracji do Londynu. Rodzina Hirscha przybyła do Pragi w roku 1936, gdy jego siostra Kaete po ukończeniu gimnazjum nie została przyjęta na niemiecki uniwersytet. Do tego czasu Hirsch był już mocno zaangażowany w tajną działalność Czarnego Frontu, którą skrzętnie ukrywał przed rodziną.
20 grudnia 1936 roku Hirsch wrócił do Niemiec mając zezwolenie na podróż umotywowane fałszywą deklaracją, że jedzie odwiedzić chorą matkę. Tymczasem swojej rodzinie skłamał, że wyjeżdża na narty z przyjaciółmi. Był nieświadomy, że niemiecka administracja wiedziała, że jego rodzina przeprowadziła się do Pragi. Prawdopodobnie niemieccy agenci w Pradze obserwowali go od kilku miesięcy, ale nie mogli go aresztować póki przebywał w Czechach. Pośrednikiem Hirscha został Heinrich Grunov, prawa ręka Strassera, posługujący się pseudonimem Dr. Beer. Według planu Hirsch miał umieścić walizki z ładunkami wybuchowymi w dwóch budynkach w Norymberdze. Proponowanymi celami były kwatera główna nazistów oraz oficyna i drukarnia, w której wydawano pismo Der Stuermer. Grunov zalecił Hirschowi zakup biletu z Pragi do jego miasta rodzinnego, Stuttgartu. Miał jednak wysiąść wcześniej – w Norymberdze.