Z turniejem wimbledońskim związany jest ważny rekord Amerykanki – odniosła na londyńskiej trawie łącznie dwadzieścia zwycięstw we wszystkich trzech konkurencjach. Poza grą podwójną w 1961 triumfowała w tej samej konkurencji rok później (również z Hantze, ale grającą już pod nazwiskiem małżeńskim Susman), a w 1965 w parze z Marią Bueno. W 1966 Billie Jean (po ślubie już jako King) wygrała grę pojedynczą, pokonując w finale Bueno. W 1967 jako piąta zawodniczka w historii (po Suzanne Lenglen, Alice Marble, Louise Brough i Doris Hart) odniosła zwycięstwa w trzech konkurencjach Wimbledonu. W kolejnych latach wygrywała grę pojedynczą jeszcze w 1968, 1970, 1972, 1973 i 1975, grę podwójną w 1968, 1970, 1971, 1972 i 1973, grę mieszaną w 1971, 1973 i 1974. Ponownie wszystkie trzy tytuły zapisała na swoim koncie w 1973. Zebrała w ten sposób dziewiętnaście triumfów wimbledońskich, czym wyrównała rekord wybitnej deblistki z pierwszej połowy XX wieku, Elizabeth Ryan. Kiedy przez kilka kolejnych lat King bezskutecznie próbowała wynik ten poprawić, ponosząc porażki w finałach debla i miksta, wydawało się, że dwie Amerykanki pozostaną współwłaścicielkami rekordu. Ostatecznie King odniosła jednak dwudzieste zwycięstwo, wygrywając w 1979 w deblu w parze z Martiną Navrátilovą.