żołnierzy i oficerów zrezygnowało z dalszego marszu i na własną rękę schroniło się w Krasnojarsku, pozbywając się mundurów.

Pozostali kontynuowali marsz w kierunku BajkałuJ. D. Smele, Civil war..., s. 598., rozdzielając się na dwie grupy. Gen. Wojciechowski dowodził częścią oddziałów, która ominęła Krasnojarsk od południa i udała się bezpośrednio w kierunku Irkucka. Gen. Kappel, na czele batalionów iżewsko-wotkińskich i dywizji ufijskiej 2 Armii, wybrał drogę na północ od miasta, poruszając się wzdłuż Jeniseju, docierając do ujścia Kanu do Jeniseju i później zwracając się znowu na południe w kierunku Kańska. Miał w ten sposób nadzieję pozbyć się pościgu czerwonych, przyspieszyć tempo marszu dzięki poruszaniu się po lodzie i korzystać z pomocy nieco zamożniejszych chłopów. Jednak mimo temperatur sięgających -50 stopni marsz po lodzie okazał się skrajnie trudny. Sam Kappel podczas marszu wpadł w nurt Kanu, co stało się przyczyną odmrożeń i choroby, jaka ostatecznie doprowadziła do jego śmierciJ. D. Smele, Civil war..., s. 654.. Grupa Kappela zdołała oderwać się od ścigających ją oddziałów czerwonych, jednak już oddziały strzelców polskich i serbskich zostały 8 stycznia wzięte do niewoli na stacji w KlukwiennejJ. D. Smele, Civil war..., s. 654-655..