Dopiero w czasie operacji Barbarossa użyto ich w warunkach bojowych podczas oblężenia Sewastopola (Odin oraz Thor).

Moździerze były transportowane pociągami na specjalnie zaprojektowanych dla nich platformach. Na własnych gąsienicach mogły poruszać się tylko na niewielkie odległości. Problemem było również dostarczanie amunicji, ze względu na ciężar i rozmiar. Wykorzystywano do tego specjalne wozy amunicyjne, zbudowane na podwoziach czołgów PzKpfw IV. Przed rozpoczęciem ostrzału Karl-Mörser musiał osiąść dnem kadłuba na specjalnie przygotowanym podłożu, by odciążyć zawieszenie. Moździerz charakteryzował się małą szybkostrzelnością, jednak eksplozja pocisku kalibru 600 mm wywoływała znaczne zniszczenia.

mały|lewo|„Ziu” ostrzeliwujący Warszawę (zdjęcie wykonane w sierpniu 1944) Karl numer VI „Ziu” został użyty do ostrzału Warszawy podczas powstania warszawskiego. Znanych jest wiele zdjęć moździerza, ostrzeliwującego Śródmieście ze stanowiska bojowego u stóp pomnika gen. Józefa Sowińskiego w parku na WoliOstrzał „Ziu” z Parku Sowińskiego..