piechoty koronnej, artyleria oraz 12000 jazdy kopijniczej i kuszników konnych na skrzydłach.
W drugim liczniejszym rzucie (huf walny) stanęły główne siły litewskiego pospolitego ruszenia (ok. 10 tys. jazdy).
W trzecim, najmniejszym, pełniącym rolę odwodu, znalazł się król z doborowymi chorągwiami nadwornymi. Na skrzydłach stanęło po około 500 lekkiej jazdy (Raców, husarzy i łuczników) mających na cel rozpoznanie.
W trakcie bitwy obecny też był sam król Zygmunt I obserwując rozwijające się działania. Na początku Ostrogski rzucił jeden z lekkich oddziałów skrzydłowych demonstracyjnie naprzeciw wojsk moskiewskich, a drugi wysłał przez zasłonięty lasem i niestrzeżony bród 1 km powyżej rzeki z zadaniem uderzenia na obóz Wasyla. Drugi oddział przemknął południową odnogą wąwozu ruklinowskiego obchodząc lasem od jego prawego skrzydła szyk nieprzyjacielski, czym zaskoczył wroga. Kilka lekkich chorągwi królewskich dopadło do obozu moskiewskiego na tyłach głównych sił wroga i zaczęło go łupić. Tymczasem polska husaria uderzyła na oddziały moskiewskie broniące bliższej przeprawy. Za nią kilkuset kuszników konnych i pieszych przeszło rzekę w bród i przygotowało natarcie kopijników. Wtedy do akcji wszedł Firlej i wyparł Moskwian z ich stanowisk osłonowych na południowym brzegu rzeki.