z czasem ich współpraca zacieśniła się jeszcze bardziej.
W 1938 roku zaowocowała ona wielkim dziełem Ludzie za mgłą. U podstaw sukcesu leżały zwinność z jaką Carné filmował plenery i kierował grą aktorów, jak również talent Préverta, który w niepokojącą atmosferę filmu wplatał typowe dla swej poezji wątki późnego surrealizmu.
W tym samym 1938 roku nakręcony został niezapomniany Hotel du Nord (Hôtel du Nord), a 1939 rok przyniósł znakomity Brzask (Le Jour se lève), ukazujący historię robotnika (Jean Gabin), który oczekując w swoim pokoju aresztowania przez policję, przypomina sobie chwilę, gdy dokonał zabójstwa w imię miłości do kobiety i o wschodzie słońca oddaje samobójczy strzał. W tym politycznie zaangażowanym filmie postać robotnika, dla Frontu Ludowego protagonista społeczeństwa, stała się jednym z głównych tematów Preverta, który postrzegając rzeczywistość zgodnie z koncepcjami metafizycznymi, według których to przeznaczenie wyznacza ścieżki życia, przedstawił ją jako jednostkę anonimową i wyobcowaną. Ta forma fatalizmu egzystencjalnego zaznaczyła kres pierwszych nadziei Frontu Ludowego.