Pomimo trudnej sytuacji dnia 18 czerwca władcom udało się zawrzeć zawieszenie broni, które miało trwać 10 lat, a w rzeczywistości przetrwało zaledwie 4 lata.
Przygotowania do oblężenia W trakcie rozejmu Franciszek I podjął rozmowy z Osmanami, których wsparcie zamierzał zapewnić sobie na wypadek zerwania umowy przez Habsburgów. W roku 1541 w Konstantynopolu zamordowano na wniosek cesarza francuskiego ambasadora Antoine Rincona. Skłoniło to Franciszka I do nacisków na sułtana, od którego zażądał decyzji w kwestii pomocy. Sułtan początkowo dał odpowiedź wymijającą, oddalając decyzję o dwa lata. W końcu jednak uległ naciskom Francji i nakazał flocie Cheir ed-Din Barbarossy wypłynięcie w morze. Dowódca floty miał spotkać się z królem francuskim i dowódcą gwardii królewskiej Antoine Paulinem, którym zamierzał przekazać od sułtana zapewnienie wsparcia.
Flota turecka licząca 110 galer i 14 000 ludzi popłynęła w kierunku Marsylii, gdzie spotkała się z flotą francuską Paulina liczącą 40 galer. Dnia 16 czerwca część floty francuskiej pojawiła się w pobliżu Nicei. Liczącą 17 galer strażą przednią dowodził namiestnik Prowansji hrabia Louis de Grignan, któremu pomagał nicejczyk Benedetto Grimaldi.