miejsce wygrała 2:1 ze Związkiem Radzieckim.
Na kolejny awans Portugalczycy musieli czekać dwadzieścia lat. W 1986 roku, mimo iż w pierwszym meczu ograli Anglię, rozczarowali i po porażkach z Polską 0:1 i Marokiem 1:3 odpadli już po fazie grupowej. Swoich kibiców zawiedli tym bardziej, że do Meksyku jechali jako jedni z faworytów po tym, jak dwa lata wcześniej w efektownym stylu stanęli na podium mistrzostw Europy (ulegli w nich dopiero w półfinale gospodarzom i przyszłym triumfatorom tej imprezy – reprezentacji Francji 2:3).
Druga połowa lat 80. i lata 90. to, nie licząc startu na Euro 1996 (ćwierćfinał), okres, w którym reprezentacja znów stopniowo popadała w przeciętność. Ciągłe zmiany selekcjonerów, kłótnie i brak dyscypliny wśród zawodników (trener Artur Jorge w 1997 roku podał się do dymisji, kiedy został pobity przez piłkarza Ricardo Sá Pinto) spowodowały, że Portugalczycy przegrywali najważniejsze mecze. Zdaniem obserwatorów najbardziej zawiodło tzw. „Złote pokolenie”, piłkarze, który na początku lat 90. pod wodzą Carlosa Queiróza dwukrotnie zdobyli młodzieżowe mistrzostwo świata (w 1989 i 1991 roku). Mimo sukcesów odnoszonych w klubach, nie byli w stanie powtórzyć z dorosłą reprezentacją wyników kadry U-20.