zrezygnował z usług piłkarzy, którzy jeszcze do niedawna mieli niepodważalną pozycję w drużynie, jak napastnik João Pinto, obrońca Jorge Costa, czy – przede wszystkim – bramkarz Vítor Baía. Inny internacjonał Rui Costa musiał zadowolić się rolą rezerwowego. Brazylijczyk stwierdził, że od skupiska indywidualności woli zespół rzemieślników, który będzie bezwzględnie wykonywał jego polecenia. Nawet kapitan zespołu Luís Figo musiał podporządkować się trenerowi.

W miejsce odsuniętych piłkarzy Scolari wprowadził do kadry zawodników wypromowanych przez Mourinho w FC Porto. Nowy blok defensywny tworzyło zwykle aż pięciu graczy tego klubu: obrońcy Paulo Ferreira (25 lat), Ricardo Carvalho (26) i Nuno Valente (30) oraz dwaj defensywni pomocnicy Costinha (30) i Maniche (27). Najwięcej kontrowersji oraz sprzeciw samych piłkarzy wywołała zmiana dotychczasowego rozgrywającego; Rui Costę (32) zastąpił Deco (27), Brazylijczyk przekonany przez Scolariego do zmiany obywatelstwa, także wychowanek Mourinho.