Informacja, jakoby państwo hetyckie zostało zdobyte przez tych samych najeźdźców, którzy napadli na Egipt, jest mało prawdopodobna i przypuszcza się, że inskrypcja miała charakter propagandowy. Przypisanie upadku państwa tak znaczącego (które w dodatku rzeczywiście wtedy miało miejsce) Ludom Morza, podnosiło rangę starcia. Zwiększało również chwałę faraona bardzo wzorującego swoje rządy na wielkim poprzedniku Ramzesie II. Wymienione królestwo Arzawa również nie istniało już w czasach Ramzesa III, o czym ten musiał doskonale wiedzieć. Nie ma natomiast wątpliwości, że miasta znajdujące się na drodze pochodu, tj. wspomniane Alaszija (Alalach), a także Ugarit zostały zniszczone tak dotkliwie, że nigdy nie odzyskały dawnej świetności.
Bitwa o Djahy thumb|250px|Relief ze świątyni grobowej Ramzesa III w Medinet Habu thumb|250px|Relief z Medinet Habu przedstawiający filistyńskich jeńców Decydujące starcie rozegrało się w dwóch etapach. Pierwsze, lądowe miało miejsce pod Djahy (Zahi) w Retenu (dzisiejszy Liban), gdzie Egipcjanie, wyszedłszy naprzeciw armii idącej lądem, przygotowali się na atak. Zagrożenie było tak duże, że zmobilizowano wszystkich mężczyzn zdolnych do noszenia broni.