W 1991 Francja była współgospodarzem. Francuzi po wyjściu z grupy w ćwierćfinale spotkała się z głównym gospodarzem Anglią na Parc des Princes w Paryżu. Wcześniej na Twickenham oba zespoły grały o zwycięstwo w Pucharze Pięciu Narodów oraz o zdobycie Wielkiego Szlema w tych rozgrywkach. Wówczas zwyciężyli Anglicy. Mecz w pucharze świata był bardzo brutalny. Przy stanie 10:10 Francuzi wywalczyli młyn pięć metrów od pola przyłożeń. Francuski wiązacz Marc Cecillon szykował się do przyłożenia, które miało zapewnić Francji zwycięstwo. Został jednak uderzony i powalony przez agresywny odbiór Micka Skinnera. Ten moment był przełomowym. Anglia wygrała to spotkanie 19:10 i awansowała do półfinału. Po meczu trener francuski Daniel Dubroca zaatakował nowozelandzkiego sędziego Davida Bishopa w tunelu prowadzącym do szatni, po tym meczu Dubroca podał się do dymisji.