Dlatego niezależnie od orientacji seksualnej najgłębsze więzi emocjonalne kobieta odnajduje najczęściej w związkach z innymi kobietami.

Chodorow uważała, że odmienny psychoseksualny rozwój dziewczynek i chłopców ma poważne implikacje społeczne. W związku z separacją od matki chłopiec słabo rozwija zdolność do wchodzenia w głębokie relacje uczuciowe z innymi. To uczuciowe ograniczenie pozwala mu jednak na lepsze przygotowanie do pracy w sferze publicznej, gdzie liczy się dystans, chłodny „obiektywizm” i gotowość do rywalizacji. Dla dziewczynki z kolei związek z matką staje się źródłem umiejętności budowania i utrzymywania złożonych relacji międzyludzkich, które spajają sferę prywatną. Ta sama umiejętność i skłonność jest powodem kłopotów ze znalezieniem sobie miejsca w sferze publicznej, ponieważ „przenikalne granice” kobiecego Ja utrudniają rozpoznanie i realizację własnych, niezależnych potrzeb. Remedium na opisane asymetrie Chodorow widziała w systemie podwójnego rodzicielstwa. Gdyby dzieci były wychowywane w równej mierze przez matki, jak i ojców, dziewczynki i chłopcy potrafiliby jednakowo separować się i wiązać z innymi, cenić relacje i cieszyć się autonomią. Ludzie niezależnie od płci powinni umieć równoważyć swe egoistyczne cele z potrzebami innych.