Cnota ta była wymieniana również jako jedna z siedmiu cnót głównych, przeciwstawianych siedmiu grzechom głównym.

W średniowieczu za sprawą scholastyki powrócono do analizy starożytnych tekstów poświęconych tej cnocie (w szczególności pism Cycerona i jego komentatorów, np. Marcjanusa Kapelli). W oparciu o to rozwinęło się średniowieczne i nowożytne, chrześcijańskie ujęcie cnoty umiarkowania (temperantia), która nie tylko była cnotą moralną, ale i popularnym motywem w sztuce aż do czasów współczesnych.

Wraz z ponownym odkryciem pism Arystotelesa nawiązywano również do jego koncepcji sophrosyne, dokonując jej wyraźnego przekształcenia. Temperantia była nadal uznawana za jedną z czterech cnót kardynalnych i siedmiu cnót głównych, ale zaczęła być rozumiana w duchu Arystotelesa. Tomasz z Akwinu, za Stagirytą, widział w umiarkowaniu cnotę cielesną, pozwalającą kontrolować spożycie pokarmów, napojów i potrzeby seksualne. Zgodnie z tym, wydzielił trzy pochodne od temperantii cnoty: wstrzemięźliwość, trzeźwość oraz czystość. O ile wstrzemięźliwość i trzeźwość były cnotami umiaru i środka (podobnie jak u Arystotelesa), cnota czystości polegała na jak najdalszym ograniczaniu i kontrolowaniu popędu seksualnegoTomasz z Akwinu, Summa theologiae II-II, q. 143, a.