Za przestępstwa objęte sierpniówką sąd obligatoryjnie orzekał ponadto utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych oraz przepadek całego mienia skazanego na rzecz Skarbu Państwa, a ponadto mógł orzec przepadek całego lub części mienia małżonka oraz dzieci skazanego (art. 5). Czyny wymienione w dekrecie były karalne już wcześniej, a dekret zaostrzał jedynie odpowiedzialność za nie. Przepisy sierpniówki miały zastosowanie do czynów popełnionych w dniach 1 września 1939 – 9 maja 1945 (art. 9), co z uwagi na łamanie zasady lex retro non agit zrodziło pewne polemiki wśród prawników. Pojawiały się opinie, że stosowanie tej reguły prawnej w odniesieniu do zbrodniarzy i kolaborantów hitlerowskich nie jest możliwe, jako sprzeczne z podstawowymi zasadami moralności oraz społecznym poczuciem sprawiedliwości, domagającym się odstąpienia wobec nich od klasycznych zasad praworządności i zastosowania prawa wyjątkowego, przejawiającego się m.in. w wymierzaniu im drastycznie surowych kar. Wyrazem tej koncepcji było również przekazanie rozpatrywania przestępstw objętych sierpniówką do właściwości specjalnych sądów karnych (art. 7), które powołał do życia dekret PKWN z dnia 12 września 1944 r. o specjalnych sądach karnych dla spraw zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich.