Wyszliśmy stamtąd i poszliśmy na pizzę. Rozmawialiśmy, Rick powiedział mi wtedy, że widzi w nas prawdziwy band z przyszłością, że jesteśmy nietypowi i poza wszystkimi trendami. Jeśli skupimy się tylko na zespole możemy wiele osiągnąć i będziemy mieć dużo do powiedzenia. Więcej niż inne bandy, Spodobało mi się". Samhain zmienił się, za namową Rubina i w celu uniknięcia kłopotów procesowych, w Danzig a współpraca Def American z Glennem układała się pomyślnie przez kilka lat.

Debiut nie okazał się wielkim sukcesem komercyjnym, na ten trzeba było poczekać do roku 1992, ale płyta pokazała jak olbrzymi potencjał drzemie w zespole. Mocne, dynamiczne a jednocześnie melodyjne i świetnie zaśpiewane utwory łatwo zapadają w pamięć. W 1990 roku Danzig wydał swój drugi album Danzig II: Lucifuge. Płyta mroczna, tajemnicza, mocna i jednocześnie spokojna.

Wreszcie nadszedł przełomowy rok 1992 w sprzedaży ukazuje się trzecie wydawnictwo Danziga - Danzig III: How the Gods Kill. Płyta wędruje z miejsca na 24. pozycję na liście Billboardu i staje się pierwszym sukcesem komercyjnym w karierze zespołu.