W czasie prac oraz bezpośrednio po ich zakończeniu przebudowa była ostro krytykowana. Jej przeciwnicy zarzucali Haussmannowi eksperymentowanie na żywym organizmie miejskim oraz bezmyślne niszczenie wielu cennych historycznie obszarów zabudowy miejskiej (przede wszystkim centralnej dzielnicy Saint-Denis i Saint-Martin). Zwolennicy zmian przypominali o fatalnym stanie technicznym i sanitarnym licznych części średniowiecznej zabudowy oraz o konieczności rozbudowy stolicy w miarę jej rozwoju, w czym przeszkadzała dawna struktura przestrzenna miasta. Obecnie na dziedzictwo przebudowy Francuzi patrzą o wiele przychylniej, mając na uwadze późniejsze, o wiele bardziej nieprzemyślane ingerencje w wygląd stolicy.

Pierwsze plany przebudowy Głównym problemem Paryża już od XVIII w. były przepełnione dzielnice centralne (na prawym brzegu Sekwany), zamieszkane w większości przez miejską biedotę. Obszar ten zachował średniowieczny układ wąskich uliczek oraz zabudowę mieszkalną o średniej wysokości sześciu pięter, co tworzyło bardzo niezdrowe warunki dla zamieszkiwania tak dużej liczby osób.