Prawdopodobnie odpowiedzią na te wydarzenia była emisja serii monet, które miały przedstawić Decjusza jako obrońcę cnót starorzymskich.

Być może kierowany przekonaniem, że klęski dotykające państwo wynikają z braku respektu dla oficjalnej religii, cesarz wydał (nie później niż w styczniu 250 roku) edykt nakazujący wszystkim obywatelom Cesarstwa złożenie ofiar bogom rzymskimSłownik cesarzy rzymskich, dz. cyt., s. 146. Mylące datowanie tego edyktu na koniec roku 249 podane w . Na takie działanie Decjusza mógł też wpłynąć fakt, iż jego poprzednik Filip sprzyjał chrześcijanom, w dodatku Rzym właśnie rozpoczynał drugie tysiąclecie swojego istnienia. Edykt nie był wymierzony umyślnie przeciw chrześcijanom (których zapewne w jego tekście nawet nie wspomniano), lecz jego postanowienia uderzały głównie w ich wspólnoty Co do jego istotnego znaczenia, wymowne jest, że o edykcie i prześladowaniach nie wspomina żaden z antycznych autorów omawiających krótkotrwałe panowanie Decjusza: Aureliusz Wiktor, Eutropiusz, ani Zosimos., gdyż w cesarstwie tylko oni i żydzi wyznawali bezwzględny monoteizm. W miastach powołano specjalne komisje, wobec których obywatele zmuszeni byli składać wymagane ofiary wraz z oficjalną deklaracją przywiązania do oficjalnej (rzymskiej) religii.