Mobilizacja przewidywała etaty na łączną liczbę 430 czołgów rozpoznawczych, TKS i TK-3, w tym 50 szt.(po 5 na pociąg pancerny) przydzielone pociągom pancernymR. Szubański, Polska broń pancerna w 1939 roku, Wydawnictwo MON, Warszawa 1982, s. 60.. W kampanii wrześniowej brało udział nieco więcej wozów, bądź to w postaci uzupełnień, bądź doraźnie organizowanych z rezerw jednostek, niestety, z racji skąpego materiału źródłowego, nie sposób ustalić dokładnej liczby.
Skuteczność w walce z niemieckimi czołgami tankietek TKS uzbrojonych w najcięższe karabiny maszynowe kalibru 20 mm opisał gen. Franciszek Skibiński relacjonując wydarzenia mające miejsce 9 września podczas obrony Łańcuta kiedy to 101 Kompania Czołgów Rozpoznawczych TKS pod dowództwem por. Zdzisława Ziemskiego ruszyła z odsieczą Dywizjonowi Rozpoznawczemu:
„TKS-y ruszyły – najpierw kolumną, w wąwozie drogi, wzbijając chmury kurzu, paręset metrów od wsi rozwinęły się w linię po obu stronach drogi. Wtedy widocznie Niemcy dostrzegli kontratak, ogień wzmógł się gwałtownie. Rozległy się powolne, basowe serie najcięższych karabinów maszynowych, w które uzbrojone były czołgi TKS. Cóż za wspaniałe przeżycie – widok niemieckiego odwrotu!