Jednocześnie dużą popularnością cieszyły się stałe rubryki: Z urzędu stanu cywilnego, Zza kratek czy dość kontrowersyjne wówczas Podkasane Dziewczyny – cykl fotografii mający poniekąd kontynuację we współczesności. Bogata i różnorodna zawartość równoważona była bardzo długim, nawet jak na standardy tygodnika, cyklem redakcyjnym. Od zamknięcia numeru do ukazania się go w sprzedaży mijało 9 dni, dziennikarz musiał zaś czekać na wydrukowanie tekstu 15 dni. Mankament ten zniknął dopiero w latach 90. XX wieku

Kluczowym dla tygodnika okresem była połowa lat 70. XX wieku i reforma terytorialna kraju, która sprawiła, że z periodyku lokalnego przekształciła się w medium wojewódzkie. Reforma sprawiła, że tytuł docierał do wszystkich gmin województwa. Kolejnym przełomowym momentem był upadek PRL-u. W 1991 roku, po zakończeniu działalności przez Komisję Likwidacyjną RSW tytuł zaczął być wydawany pod egidą spółki Ziemia Przemyska. 10 procent udziałów trafiło do Urzędu Miejskiego. Rok później już całość udziałów należała do trzech założycieli spółki, którzy pozostają niej oraz w redakcji do dziś: Mikuły, Gwiazdonia i Wilguckiego.