Bunt Emiliana Tymczasem nad dolnym Dunajem Goci, którzy zgodnie z porozumieniem zawartym z Gallusem mieli opuścić granice cesarstwa zatrzymali się w Dobrudży. Legiony rzymskie nad Dunajem rozgoryczone nieobecnością cesarza, dały się przekonać latem 253 nowemu zarządcy Mezji, Emilianowi, by na własną rękę zaatakować barbarzyńców. Na skutek tych wydarzeń żołnierze obwołali Emiliana cesarzem, a ten na ich czele ruszył do Italii, by przejąć władzę w państwie. Wódz gocki Kniwa skorzystał z osłabienia obrony granicy i ponownie wkroczył na teren cesarstwa rzymskiego. Jego armie zapędziły się aż do Macedonii, co wywołało panikę w Grecji — w Atenach pośpiesznie odbudowywano stare mury obronne, a w Termopilach i na Istmie Korynckim przygotowywano umocnienia.

Gallus na wieść o uzurpacji Emiliana zlecił senatorowi Walerianowi zebranie armii z prowincji zaalpejskich, jednak posiłki te przybyły za późno. W sierpniu 253 Gallus i Emilian stanęli naprzeciwko siebie pod Interamną na północ od Rzymu, lecz zanim doszło do bitwy Trebonian Gallus i jego syn, Woluzjan, zostali zamordowani przez własnych żołnierzy, którzy przeszli na stronę przeciwnika.