postać poinformowała go, że jest papieżem i że został uwolniony z czyśćca.
Śmierć Wielokrotnie w swoim życiu odwiedzał Rzym. Podczas swojej ostatniej wizyty w czasie wyborów papieskich i koronacji cesarskiej, cały czas spędzał na modlitwach w różnych kościołach i dawaniu jałmużny ubogim. Żałował, że nie może umrzeć w Rzymie, ale potem rozpoczął swoją podróż powrotną do Cluny. W drodze powrotnej niedaleko Rzymu miał wypadek, w wyniku czego został poważnie ranny. Musiał zostać zabrany z powrotem do miasta, gdzie bardzo ubolewano nad Odylonem, iż odprawiono msze za jego powrót do zdrowia; w trakcie rekonwalescencji został ponadto odwiedzony przez papieża. Przebywał w mieście do Wielkanocy, a potem znowu wyjechał, by wrócić do Cluny. Mimo podeszłego wieku i słabości kontynuował post i ascetyczne życie. Postanowił odwiedzić wszystkie domy, które zostały zreformowane przez działalność klasztoru, ale kiedy odwiedził Klasztor w Souvigny, musiał się zatrzymać i tam pozostać. W Boże Narodzenie bardzo podupadł na zdrowiu, iż trzeba go było nosić po klasztorze. Zmarł, przebywając w kaplicy Św. Maryi;