w efekcie akcji zginęło 6 Niemców, a wielu zostało rannych. Akcję w Barze Podlaskim powtórzono 23 października 1943 roku. Wtedy od granatów ZWM-owców zginęło 11 SS-manów, a kolejnych kilkunastu było rannych. 11 tegoż roku w odpowiedzi na rozstrzelanie 200 więźniów Pawiaka ZWM przeprowadził atak na Café Club przy ul. Nowy Świat 15. Akcją tą starali się udowodnić, że nie są gorsi od oddziałów szturmowych GL, które przeprowadziły taką akcję w październiku 1942. Obie te akcje ZWM zostały potępione przez Armię Krajową, która wtedy jeszcze kierowała się taktyką – jak podkreślała prasa AK – „stania z karabinem u nogi”, tzn. czekania na sygnał z Londynu do rozpoczęcia ogólnonarodowego powstania.

Akcje zbrojne ZWM tak ocenił prof Tomasz Strzembosz: „Wszystkie trzy dotychczasowe serie: z 24 października 1942 r., z 17 stycznia 1943 r. i seria lipcowa, stały się próbą praktycznej realizacji zasady odpowiedzialności zbiorowej wszystkich Niemców za to, co działo się w okupowanej Warszawie, próbą odpowiedzenia tą samą bronią, jaką stosowali Niemcy od początku okupacji.