Do tego typu celów niezbędne jest absolutne mistrzostwo techniczne, choć z drugiej strony hiperrealiści byli oskarżani o wykonywanie „mechanicznej pracy” i odtwórczość.

Hiperrealizm wiąże się z nazwiskiem Richarda Estesa, który w 1967 roku przedstawił światu Foodshop – namalowany przy pomocy maleńkich plam. Był to „uszczegółowiony neoimpresjonizm”, nawiązanie do doświadczeń Seurata i Signaca, którzy z taką samą precyzją budowali świat malarski z drobnych dotknięć pędzla. Hiperrealiści porzucili jednak fascynację kolorem na rzecz absolutnego oddania prawdy. W niedługim czasie wielu z artystów zrezygnowało z malarstwa olejnego na rzecz farb akrylowych, lepiej nadających się do wielokrotnego modelowania detali. Często pojawiającym się u superrealistów motywem są samochody i motocykle. Don Eddy pod koniec lat 70. XX wieku pracował nad cyklem grafik przedstawiających karoserie i zderzaki samochodów. Podobne obrazy malował David Parrish. Te dzieła są już nie do odróżnienia od fotografii, twórcy pozostali nawet wierni fotografii w jednolitym rozmywaniu drugiego planu.