28 stycznia wysadził marines w Port-au-Prince na Haiti, którzy mieli chronić amerykańskie interesy i zainstalować stację radiową w tym kraju. Opuścił port 14 kwietnia po przywróceniu porządku przez generała Oreste Zamora, nowego haitańskiego prezydenta. Nabrał węgla w Key West i popłynął do Veracruz, gdzie wysadził oddział, by wesprzeć okupację tego miasta. Lato 1914 spędził, przebywając w rejonie Santo Domingo i Haiti.

Zanim okręt wrócił do Norfolk 24 września, I wojna światowa trwała już od prawie dwóch miesięcy. 14 października pancernik wszedł do stoczni w Filadelfii. Wyszedł z niej 20 lutego 1915 i udał się na południe na ćwiczenia w rejonie Kuby. Ćwiczenia nabrały nowego znaczenia, gdyż działy się w chwili, gdy Niemcy zadeklarowały obszar wokół Wysp Brytyjskich strefą wojny. Jednak Stany Zjednoczone przez prawie dwa lata pozostawały oficjalnie poza konfliktem. „South Carolina” w tym czasie prowadziła zimowe i letnie ćwiczenia w zatoce Guantanamo, operacje w pobliżu Newport i przechodziła okresowe remonty w Filadelfii.