Wybory prezydenckie 2006 Michael Sata ponownie wziął udział w wyborach prezydenckich we wrześniu 2006. W kampanii wyborczej prezentował się jako kandydat o pokroju populistycznym, reprezentujący interesy biednych i kontestujący skutki reform ekonomicznych prezydenta Mwanawasy. Zyskał wówczas przydomek King Kobra („król kobra”). Na jednym z wieców wyborczych zasłynął z darcia kapusty, czyniąc aluzję do wady wymowy Mwanawasy, który był jego głównym rywalem"Zambia campaign draws to a close", BBC News, 27 września 2006.. Oskarżał go o „zaprzedanie” Zambii zagranicznym interesom. W sprawach polityki zagranicznej, określał Hongkong i Tajwan jako suwerenne państwa, czym spowodował reakcję Chin, grożących zerwaniem stosunków dyplomatycznych w razie jego zwycięstwa"Tough election race in Zambia", Al Jazeera, 30 września 2006..
Początkowe rezultaty głosowania z 28 września 2006, dawały Sacie przewagę nad Mwanawasą. Z powodu kolejnych komunikatów, które wskazywały na zajęcie przez Satę dopiero trzeciego miejsca, doszło w Lusace do zamieszek, wywołanych przez jego zwolenników"Zambia vote count sparks violence", BBC News, 1 października 2006..