W czasie kampanii wyborczej Sata krytykował politykę rządzącego MMD, w tym jego zdaniem zbyt ekspansywne inwestycje ze strony Chin w sektorze wydobywczym. Zarzucał rządzącym brak zainteresowania złym warunkom pracy w chińskich przedsiębiorstwach. Zapowiadał przywrócenie zniesionego przez Bandę 25-procentowego podatku dochodowego dla firm górniczych oraz obiecywał redystrybucję dochodów pośród najbiedniejszych.
Głosowanie w dniu 20 września 2011, zdaniem obserwatorów z Unii Europejskiej odbyło się w pokojowej atmosferze, a naruszenia porządku miały charakter odosobniony. Do udziału w wyborach uprawnionych było 5,2 mln obywateli, z czego prawie milion zarejestrowanych zostało po raz pierwszy. Podczas gdy bastionami poparcia dla Bandy była prowincja i tereny wiejskie, Sata największe poparcie posiadał w ośrodkach miejskich.