Tuż po wyzwoleniu Krymu spod okupacji niemieckiej budowa mostu została podjęta przez władze radzieckie z materiałów pozostawionych przez Niemców. Kolejowy most został ostatecznie ukończony w listopadzie 1944; miał 4,5 km długości, 22 m szerokości, a średnia wysokość wynosiła 50 m (w najwyższym punkcie 68 m). Most nie przetrwał długo, ponieważ już podczas pierwszej zimy został zniszczony przez krę.
W 1952 utworzone zostało w miejscu zniszczonego mostu połączenie promowe, które obsługiwane było zarówno przez jednostki przystosowane do przewozu pociągów, jak i później przez promy samochodowe. W latach 60. XX wieku resztki mostu stały się na tyle groźne dla żeglugi, że zostały ostatecznie uprzątnięte. W końcu lat 80. połączenie zostało zawieszone. Temat odbudowy powrócił po rozpadzie Związku Radzieckiego, jednak Cieśninę Kerczeńską dzieliła już wtedy granica rosyjsko-ukraińska, a rządy Rosji i Ukrainy nie były długo w stanie się porozumieć i w 1994 temat porzucono. W 2004 sprowadzono nowe promy do przewozu pociągów. W 2003 moskiewski mer Jurij Łużkow promował ideę odbudowy mostu. W jej ramach rozpoczęto sypanie grobli, prowokując konflikt o Tuzłę.