Płyta wyszła 1 maja 1999 roku nakładem małego wydawnictwa Mix Media i zawierała tylko 6 utworów oraz jeden ukryty. Została dobrze oceniona przez krytyków, którzy bardzo pochwalili wokale Benningtona.

Blue zabiegał z całych sił o kontrakt płytowy dla Linkin Park. Odbył około czterdzieści rozmów z przedstawicielami wytwórni, lecz żadna nie była zainteresowana. W jednym z wywiadów Shinoda wytłumaczył brak zainteresowania zespołem:

Sprawdzali nas, lecz nie sądzili, że sposób, w jaki łączymy gatunki, może przynieść sukces. My nie chcieliśmy być rockowi, hiphopowi czy elektroniczni. Chcieliśmy zrobić coś pośrodku, unikając agresywnych, testosteronowych klimatów. Wytwórnie bały się, mówiły: „Testosteron się sprzedaje!”. Odrzuciła nas praktycznie każda z nich.

Ostatecznie, po trzeciej rozmowie z jednym z gigantów branży muzycznej, Warner Bros. Records, Linkin Park zdobyli upragniony kontrakt.