Los ten spotkał również ekipę śremską. Sparta Śrem miała nigdy nie uzyskać awansu z najniższej klasy rozgrywkowej (po sezonie 1959 zlikwidowano III ligę), ani nie odnieść znaczącego sukcesu w zawodowym sporcie żużlowym.
W sezonie 1962 zrezygnowała z rozegrania kilku ostatnich spotkań, oddając je walkowerami, i zajęła ostatnie miejsce. Rok później po dwóch pierwszych kolejkach nieoczekiwanie objęła prowadzenie w tabeli II ligi (po zwycięstwach z Motorem Lublin i w Opolu z Kolejarzem), w czym dopomogła jej kapryśna wiosenna pogoda - jako jedyna drużyna rozegrała oba spotkania. Wkrótce wszystko jednak wróciło do normy, a Sparta do roli ligowej "czerwonej latarni". Wobec coraz gorszych wyników (ostatnie miejsca w trzech ostatnich latach swoich startów) wycofała się z rozgrywek po rozegraniu 10. rundy sezonu 1964, a ostatnim w dziejach śremskiego żużla meczem okazało się spotkanie przed własną publicznością z Motorem Lublin. Najlepszy zawodnik Sparty, Zbigniew Flegel, po rozwiązaniu sekcji wzmocnił zespół Unii Tarnów.