Podobne uznanie zdołał zdobyć także ze strony Imperium Osmańskiego.

Po osłabieniu opozycji wewnętrznej i pewnym uniezależnieniu się od stanów (czego symbolem było przeniesienie siedziby książęcej z Alba Iulia do Sybina) podjął wreszcie próbę realizacji swoich planów, prowadząc inwazję na Wołoszczyznę zimą 1610/1611. Zdobył nawet stolicę Wołoszczyzny Târgoviște i wysłał posłów do sułtana w celu uzyskania potwierdzenia tronu hospodarskiego. Odmowa tego uznania zmusiła go jednak do wycofania się do Siedmiogrodu, gdzie musiał zmierzyć się z ponownie odżyłym problemem hajduków, a wkrótce potem z atakiem hospodara wołoskiego Radu Șerbana. Batory został przez Radu pokonany pod Braszowem i oblężony w Sybinie, ocaliła go jedynie interwencja osmańska na Wołoszczyźnie, w wyniku której osadzono tam nowego hospodara Radu Mihneę.

W 1612 Batory zdołał pokonać opozycję oraz podjął rokowania z Habsburgami. Oskarżył wówczas o zdradę oraz spróbował zabić swojego wiernego dotąd stronnika Gabora Bethlena, który odtąd, po ucieczce z Siedmiogrodu, podjął działania przeciwko Batoremu.