10 lutego 2008 r. miał wypadek lawinowy w Tatrach Zachodnich. Po urwaniu nawisu śnieżnego na Tomanowych Stołach został porwany przez lawinę. Udało mu się utrzymać blisko jej powierzchni i dzięki szybkiej akcji ratowników TOPR z użyciem helikoptera udało się go odnaleźć i uratować. Za złamanie obowiązującego w Tatrzańskim Parku Narodowym zakazu poruszania się poza wyznaczonymi szlakami turystycznymi został ukarany przez jego dyrekcję symbolicznym upomnieniem.
Był kierownikiem wyprawy na Gaszerbrum I, zorganizowanej w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy, podczas której w 9 marca 2012 r. Adam Bielecki i Janusz Gołąb dokonali pierwszego zimowego wejścia. Podczas kolejnej, trwającej od czerwca 2013 wyprawy na Gaszerbrum I, wycofując się z obozu III do II 7 lipca 2013 odpadł od jednej ze ścian Kuluaru Japońskiego i spadł około 500 m. Zostało to potwierdzone przez towarzyszącego mu Marcina Kaczkana, który widział spadającego Hajzera, a następnie odnalazł i zidentyfikował jego ciało.
Miał dwóch synów: Filipa i Jakuba oraz żonę Izabelę. Jego nazwisko zostało upamiętnione na Pomniku Alpinistów w Katowicach, odsłoniętym 28 października 2015 roku.