Hanna Arendt w ,,Korzeniach totalitaryzmu” pisze Totalitaryzm jest zasadniczo odmienny od innych znanych nam postaci politycznego ucisku, takich jak despotyzm, tyrania i dyktatura. Wszędzie tam, gdzie doszedł do władzy, stworzył zupełnie nowe instytucje polityczne, niszcząc zarazem wszystkie społeczne, prawne i polityczne tradycje kraju”. Upatruje ona w totalitaryzmie nowej formy władczego panowania, ograniczonego nie tylko do kontrolowania sfery polityki, ale także do podporządkowania sobie życia prywatnego ludzi. Celem tego systemu stało się przekształcenie samej natury człowieka, co miało być urzeczywistnione za pomocą połączenia środków ideologicznych z masowym terrorem - obywatel powinien być porządkowany władzy państwowej i monopartii.
Krytyka pojęcia Pojęcie jest krytykowane z kilku względów.
Niektórzy teoretycy (Martin Broszat, Hans Mommsen) uznają, że koncepcja totalitaryzmu koncentrując się na podobieństwach pomiędzy systemami politycznymi, zaciera różnice między nimi. Zdaniem Mommsena różnice pomiędzy NSDAP i KPZR pod względem struktury i funkcji są na tyle duże, że sprowadzanie ZSRR i III Rzeszy do jednej formuły państwa monopartyjnego jest powierzchowne. Pojęcie nie oddaje zmiany w obrębie ZSRR po śmierci Stalina.