W szwedzkiej służbie kolonialnej Na początku lat 40. XIX wieku osobom sprzyjającym Myhrbergowi udało się przekonać króla Bernadotte'a, że były rewolucjonista nie wyznaje już radykalnych poglądów z czasów młodości i król zaczął mu wypłacać rentę. W roku 1842 król udzielił mu audiencji i zaproponował stanowisko inspektora w dobrach koronnych w Północnej Szwecji, ale Myhrberg odmówił, uważając że nie posiada odpowiednich kwalifikacji. Ostatecznie król przydzielił mu posadę w administracji w szwedzkiej wówczas kolonii Saint-Barthélemy na Antylach, gdzie Myhrberg, służąc w stopniu majora, pozostał do 1848 roku.
Powstanie styczniowe Po wybuchu powstania styczniowego emerytowany już w stopniu majora Myhrberg natychmiast wstąpił do Komitetu Polsko-Szwedzkiego w Sztokholmie, który przygotowywał pomoc dla polskich powstańców; książę Władysław Czartoryski, emisariusz dyplomatyczny Rządu Narodowego m.in. w Szwecji, wysłał go do Paryża i Rzymu w latach 1863 i 1864 jako przedstawiciela polskich władz powstańczych z misją werbunku ochotników francuskich i włoskich, co jak wiadomo udało się, gdy Garibaldczycy przyłączyli się do powstania.